piątek, 11 listopada 2011

Król Lew 4 cz 8

Mała Sarafinka rosła jak na drożdżach.Sarafinka była podobna do prababci ale miała brązowe oczy.Lili była bardzo opiekuńcza stosunku do Sarafinki.Lili myła teraz Sarafinkę.
Kiara zauważyła ich i bardzo tęskniła za Tandi i Chakim którzy byli mali.Tandi była w ciąży nagle poczuła dziwny skurcz.Kovu który leżał koło niej zobaczył poród.Kiara i Bahari szybko pobiegli do niej.Tandi leżała z dwoma lwiątkami odbyła się ceremonia pokazania nowych władców.
Rafiki pokazał zwierzętom nowych władców Lwiej Ziemi.
Lwice zaryczały zwierzęta się pokłoniły.Następnego dnia Tandi i Bahari poszli razem nazwać dzieci.
Tandi:to są chłopcy !
Bahari:ten jasny to może Billy?
Tandi:ładnie a ciemny to taki jak skaza no może Taka co?
Bahari:dobrze!
Tandi i Bahari dumnie patrzyli na swoich dzieci.Sarafinka bawiła się motylkiem kiedy zauważyła Sępią Ziemię pobiegła tam.Na Sępiej Ziemi Ravini ożeniła się z Brutusem i mieli chłopca imieniu Schizazen.Schizazen był taki jak jego matka ale to się zmieni.Sarafinka była na miejscu kiedy wpadła na obcego lwa Schizazen warczał na nią a ta stała.
Schizazen:co ty się nie boisz?
Sarafinka:Nie jestem odważna a wogule ja już idę cześć
Schizazen:czekaj pobawimy się?
Sarafinka:ok berek
Schizazen gonił Sarafinkę.Wszystko widziała Ravini poznała swoją chrześnicę.Tymczasem na Cmentarzysku słoni Hieny i Hawa szykowali się do walki połączyli razem z Sępią Ziemią.Powoli zachodziło słońce Sarafinka pożegnała się i pobiegła do domu.Lili nakarmiła głodną Sarafinkę i położyła do snu.Kovu i Kiara razem patrzyli na gwiazdy.Tandi i lwiątka położyli się do spania a Bahari tęsknił za swoją matką ale nie chciał do niej powrócić.

czwartek, 10 listopada 2011

Król lew cz7

Kiara ciągle myślała o synu który nie pojawił się przez dwa dni.Kovu nie był też zadowolony z tego że jego syn naprawdę uciekł bardzo tęsknił za synem i córką którzy nie pokazywali się im nawet na noc.Tandi i Bahari razem byli szczęśliwi nie mieli żadnych problemów ani złości kiedy Bahari dowiedział się że będzie ojcem był szczęśliwy.
Tandi:ale mi się dobrze spało
Bahari:mi też nie mogę się doczekać dzieci a ty?
Tandi:no to trzeci miesiąc a jestem nie cierpliwa jak ty!
Bahari:idę coś upolować idziesz ze mną?
Tandi:no mogę iść bo jestem strasznie głodna zjadłabym nawet żyrafę
Bahari:hmm może upoluję słabą sztukę i zjemy co?
Tandi:ok
Tandi i Bahari razem poszli upolować żyrafę.Lili i Chaki razem byli też szczęśliwi kiedy się dowiedzieli że Lili jest w ciąży.
Lili leżała sobie a Kodi poszedł na polowanie.Lili zaczęła rodzić Chaki  usłyszał Lili szybko pobiegł do niej zobaczył Lili z lwiątkiem ich dzieckiem.Chaki zadowolony polizał lwice i jego dziecko.Lili pokazała mu ją i razem poszli się przejść z malutką Sarafinką.Tymczasem na Sępiej Ziemi Lux i stado szukało Lili i Chakiego a także Sarafinkę.
Kovu oznajmił Kiarze że idzie na poszukiwanie syna który miał zostać królem Kiara się obawiała że Kovu nie przeżyje ale musiała go puścić.
Kovu:Kiara zajmiesz się przez parę godzin królestwem ja i Vitani idziemy na poszukiwanie Chakiego.
Kiara:ale?
Kovu:proszę cię !
Kiara:dobrze
Kovu:chodź Vitani idziemy!
Nala:ostrożnie !
Vitani:ok
Kiara:boję się o nich
Nala: ja też chodź pomogę ci sprawować obowiązki.
Kovu i Vitani pobiegli szukać Chakiego a Kiara i Nala poszli robić obowiązki królestwa.
Chaki ,Lili,Sarafinka leżeli pod drzewem malutka ssie od Lili mleko nagle Chaki zauważył Kovu i ciotkę Vitani był wystraszony.
Kovu:synu jesteś chodź do domu!
Chaki:nigdzie nie idę tato ja tu zostaję nie chcę być królem moja Siostra niech będzie!
Kovu:ale synu masz niebezpięczęstwo  Lux z stadem chcą was zabić za chwilę tu będą!
Lili:a co z małą Sarafinką ?
Kovu:zostaniesz tu z nią a ja pobiegnę do Kiary żeby ci towarzyszyła a ty synu musisz z zemną i Vitani odnaleźć Tandi i Bahariego bo są potrzebni!
Chaki: ok poczekaj kochanie idę!
Kovu,Vitani,Chaki pobiegli do Kiary a potem szukać Tandi i Bahariego!
Kiara pobiegła na rajską ziemię do Lili.
Lili spała z Sarafinką Kiara zauważyła Luxsa szybko budziła Lili.
Lux zauważył lwicę i kazał się rozdzielić.Lili obudziła się.
Lili:a to ty kto?
Kiara: ja jestem matką Chakiego a teraz uciekamy na raz dwa i już
Lili wzięła Sarafinkę do pyska i szybko biegła za Kiarą.Tymczasem Kovu,Tandi,Bahari,Vitani i reszta lwic biegło na pomoc Kiarze i Lili.Lili schowała się do jaskini razem z Sarafinką i Kiarą.
Ravini i reszta stada było na miejscu.
 Ravini:no no no myślałaś że mi uciekniesz siostro!
Lili:co ty chcesz!
Ravini:oddaj twoją córkę!
Kiara:nie odda jej nigdy!!
Ravini:Zamknij  Się nie do ciebie mówię!
Lili:nie oddam ci jej ona nie będzie taka jak ty!
Ravini:Grar!
Kovu:Grar!
Kiara:Kovu?
Lili:Chaki?
Chaki:nie dostaniesz naszej córki zostaw nas spokoju!
Kovu odepchnął Ravini wszystkie lwice Ravini i Kovu zaczęły walkę a także Kiara i Lili.Vitani pilnowała Sarafinkę.Kovu pojedynkował z Luxsem a Chaki z Ravini.Kiara usłyszała mocny pisk jej syna zobaczyła Chakiego który leży nie żywy!
Kiara podeszła do ciała i się popłakała.Chaki nie żył.Ravini tymczasem zajęła się Nalą.Lux miał odmie żyć ostateczny cios kiedy Kovu rzucił się a Lux spadł.
Lux był zabity a Ravini i stado uciekło.Kovu i Kiara zobaczyli Chakiego martwego Rafiki ochrzcił ciało i odszedł.Kovu,Kiara,Tandi,Bahari,Lili,Vitani,Nala i mała Sarafinka poszli do domu.Odbyła się ceremonia przyszłymi królami zostali Tandi i Bahari.
Wszystkie lwice pokłoniły się nowym królom i zaryczały.



środa, 9 listopada 2011

Król lew 4 cz6

Wszyscy po ciężkich chwilach zapomnieli i cieszyli się nową królewską parą a parą nową byli Kovu i Kiara ponieważ na początku to był Simba i Nala ,Simba zmarł a Kiara była z Kovu następcami a po nich będzie Chaki lub Tandi.Nala cały czas przypominała sobie Simbe ,Sarafin ją pocieszała.Kiara uczyła się od nowa polowania z Kovu Kiara poczuła dziwny hałas dobiegający z krzaków.
Kiara: zaraz wrócę!
Kiara zobaczyła wroga czyli Lili przyjrzała się dobrze ale zobaczyła że lwica jest smutna podeszła do niej Lili od razu uciekła Kiara nie chciała gonić ją pobiegła do Kovu na lekcję polowania nic nie mówiąc.Lili i Ravini obserwowali królów z daleka kiedy przyszedł do nich Chaka.Lili od razu wzięła się do ucieczki a Ravini za nią.Chaki był nie zadowolony zachowaniem Lili czyli swojej  dziewczyny. Tymczasem Tandi i Bahari spędzili noc na Rajskiej Ziemi dzisiaj mieli iść razem na spacer ale Tandi nie chciała zamiast jej poszedł Bahari lwica była senna położyła się na stos kwiatów.
Bahari zobaczył Hawę i trzy hieny które zmierzały w stronę Rajskiej Ziemi szybko pobiegł do Tandi.Kiara nie rozumiała zmęczyła się i razem z Kovu ochładzali się przed drzewem.Kovu zamknął oczy i zasnął.
Kiara też zasnęła kiedy Kovu obudził się i wskoczył na zabawę na Kiarę.
Kiara:co ty robisz Kovu?
Kovu:a jak myślisz kochanie?
Kiara:ty głuptasku chcesz się bawić?
Kovu:no 
Kiara i Kovu zaczęli się turlać.
Tymczasem Bahari poinformował Tandi i razem uciekli na Lwią Ziemię tam Tandi wskoczyła na Bahariego,
Bahari dziwnie się popatrzał a potem na nią wskoczył potem razem poszli do wodopoju się napić.Chaki podszedł do ojca który leżał z matką w cieniu.
Chaki:tato ja kocham Lili !
Kiara:co takiego?
Kovu:czy ty myślisz że ci pozwolę być z nią!
Chaki: a Tandi pozwoliłeś !
Kovu:on ją uratował!
Kiara; uspokój się Kovu!
Kovu:ona zabiła Simbe nie wiesz o tym!
Chaki:Lux zabił ja uciekam pa
Kiara:czekaj
Kiara pobiegła za synem ale go zgubiła . Chaki uciekł po Lili.Kiara się popłakała.

wtorek, 8 listopada 2011

król lew 4 cz5

Wschodziło słońce na Lwiej Ziemi wszyscy jeszcze spali oprócz  Chakiego który myślał o Ravini a nawet o Lili kochał oby dwie ale Ravini go już nie cierpiała.Chaki wyruszył na polowanie.
Tymczasem Hawa była wściekła na syna ze wściekłości rzuciła go z górki.Bahari poczuł że jego matka go nie kocha tylko jej chodzi o zabicie Tandi i jej stada.Bahari uciekł.Tandi miała już wyjść kiedy Kovu ją zatrzymał.
Kovu:gdzie idziesz?
Tandi:no no na spacer
Kovu:a nie do Bahariego?
Tandi:skąd wiesz o tym tato!!
Kovu:uratował ci życie i cię kocha!
Tandi:to mogę iść do niego?
Kovu:możesz!
Tandi pobiegła do swojego chłopaka tymczasem Chaki upolował dużą zebrę i zamierzał ją zjeść gdy wkroczyła Lili.Chaki zdziwił się przez chwilę a potem się uśmiechnął.
Lili chciała się z nim pobawić ale on nie chciał kiedy miał iść do domu to Lili go zatrzymała chciała mu coś powiedzieć!:
Lili:poczekaj?
Chaki:Lili nie mam czasu!
Lili:proszę!
Chaki:okej
Lili:więc ja ja cię kocham ja nie chcę cię zbić ani twojego stada
Chaki:ja też ciebie kocham
Lili i Chaki poszli razem przejść się.Kiedy Tandi była na miejscu zauważyła Bahariego jak jest wyczerpany pobiegła do niego.
Tandi:co się stało?
Bahari:a nic 
Tandi:na pewno?
Bahari:tak 
Tandi:wiesz że mój ojciec wie o tym że mnie kochasz?
Bahari:co takiego?
Tandi:ale on to przyjmuje on też tak miał z moją matką
Bahari:aha idziemy się przejść
Tandi:no ok
Tandi i Bahari poszli razem nad wodopój gdzie piły zwierzęta.
Lili zauważyła matkę i uciekła,Chaka zauważył Luxsa i Serpen jak idą jego w stronę Lux był gotowy do ataku!
Serpen była żoną Luxsa i matką Lili i Ravini a także Davanera.Serpen szykowała się do ataku a za nią Lux.
Chaki też się szykował na walkę z Serpen zaczęła się walka Serpen była silniejsza ale Chaki ją różnymi sposobami odpychał wszystko widziała Lili chciała pomóc Chakiemu ale nie chciała 
mieć kłopotów więc pobiegła po Kovu i Kiarę zastała ich Kovu nie wierzył na początku ale potem pobiegł z Kiarą na ratunek synowi.Lux teraz pojedynkował z wyczerpanym synem Kovu.
Chaki nie miał sił był za młody na walkę robił dużo co miał w silę żeby nie zabić się kiedy Kovu zaryczał z Kiarą.
Kovu przybliżał się do Serpen która nie była z tego zadowolona Lux rzucił się na Kovu zaczęła się walka z Kovu i Luxsem.Kiara pojedynkowała z Serpen.Chaki był słaby a nawet nic nie widział.Simba dowiedział się dopiero od jednej lwicy która śledziła ich szybko zwołał stado i pobiegł.Kiara usłyszała głośny bieg łap zauważyła rodziców i lwice Serpen ją wtedy mocno walła kiedy Simba był na miejscu zauważył Kiarę leżącą na kamieniach był wściekły i rzucił
się na Serpen jak najmocniej.Kovu był coraz słabszy w pojedynkowaniu Lux miał jeszcze sporo 
sił żeby go zabić wtedy usłyszał ryk jednej lwicy to była Nala i reszta lwic.Lux nie bał się jak się rzuciły na niego to łatwo było je zwalić Nala była nie do pokonania kiedy Kovu zobaczył Nale
w akcji pomógł Simbię.Kiara leżała nie przytomna nie ruszała się ale oddychała.Simba pądnoł na ziemię nie żywy Kovu zauważył to i mocno przywalił Serpen.Serpen upadła na ziemię i nie żywa już była Lux uciekł od bitwy.Kovu zobaczył martwe ciało Simby i je zaniósł na Lwią Ziemię wszyscy strasznie płakali.

Król lew 4cz 4

Tandi i Chaki byli już dorośli.Tak samo Ravini i Bahari.Kovu i Kiara poprosili dzień wcześniej na pokazanie swoich potomków.
Rafiki oznajmił lwicom i rodzicom że wychodzi z groty Tandi:
Oto Tandi:
Rodzicie ucieszyli się na widok Tandi.
Tandi szybko pobiegła na polowanie.
Rafiki oznajmił znowu że Chaki wychodzi:
oto Chaki:
Chaki pokazał się Kovu i Kiara byli bardzo z niego dumni.Simba i Nala pogratulowali rodzicom i poszli na zabawę.
Tandi zbliżyła się trochę kiedy usłyszała stado pędzących w jej stronę szybko uciekała.Hawa patrzyła na biegnącą Tandi.Chaki zamiast iść polować poszedł na Rajską Ziemię,razem z Tibonem  i Pumbą.Jedna z lwic usłyszała biegnące stado pobiegła do Kiary i Kovu.Tymczasem Tandi wspinała się na duże drzewo kiedy jedna antylopa ją zerwała Tandi poturlała się była ciężko ranna ale miała dużo sił.Hawa miała syna imieniu Bahari pokazała mu co ma robić.Bahari posłuchał matkę i ruszył.Kiara i stado biegło na pomoc.Simba zauważył Tandi która wspinała się powoli  na skałę Kovu skoczył na pędzące stado a za nim Kiara.Nala i Simba 
pomogli im a lwice się przyglądali.Bahari zauważył lwicę i jej pomógł ta była nie przytomna.Bahari ją liznął a ta poznała że to jej przyjaciel lwiątka się cieszyły na widok kiedy Tandi go polizała a ten przybliżył się i razem się przytulali.


Simba,Kovu zauważyli ich Kovu chciał wskoczyć ale Simba go zatrzymał wiedział że oni się kochają.Kiara i lwice byli na miejscu kiedy zauważyli tą scenkę od razu poszli razem z Nalą do domu.Kovu był zachwycony ale nie do końca poszedł za Simbą.Tandi zakochała się Bahari chciała być z nim na zawsze ale jego rodzice by się nie zgodzili.
Tandi:jak tu się znalazłeś?
Bahari:chciałem cię uratować !
Tandi:jesteś taki przystojny!
Bahari:wiem a ty też taka ładna i mądra
Tandi i Bahari poszli na przechadzkę.Hawa była niezadowolona z syna rozkazała jej drugiemu bratu na śledzenie go.

pokazanie wszystkich z króla lwa4

pokażę wam wszystkich z Króla lwa4.
Kiara


Kovu:


Tandi:
Chaki:
Simba:
Nala:


i inni.

Król lew 4cz 3

Tandi i Chaki mieli etap przed nastolatkami.Dzisiaj Kovu i Kiara mieli pokazać jak się poluje.
Kovu obudził Tandi i Razem poszli na polowanie.
Tandi starała się uchwycić wszystkie kroki i zmysły taty.Kiara nie umiała polować ale za to dobrze tłumaczyć wzięła Chakiego na pokazanie królestwa które on odziedziczy po nich.
Na Sępiej Ziemi Lux i Serpen razem rozmyślali plan jak zabić Chakiego i jego ojca.
Ravini tym czasem była na polowaniu z Lili.Davaner dawał rodzicom dużo rad lecz oni tego 
nie słuchali.Davaner zobaczył że najważniejsze są jego siostry poszedł z skulonym ogonem.
Kiedy Lili upolowała mięso podzieliła się z siostrą ale zobaczyła u niej strach.
Lili:co ci jest?
Ravini:poznałam kolegę który jest przyszłym królem i chce mama go zabić i jego rodziców...
Lili:a to czemu jej tego nie powiesz?
Ravini:powiem
Lili przytuliła swoją siostrę i zjadła mięso.Na Cmentarzysku słoni Hawa wściekła się na hieny.
Podała im je na wynos ale nie umieli.Hieny nie mogli jej zabić jakby nie Simba i Kovu!
Hawa:Jesteście głupie jak mogliście jej nie zabić!
Hiena:co mieliśmy zrobić zabić Tandi?
Hawa:no właśnie mam plan jutro Tandi idzie na polowanie sama możecie zagonić zwierzęta na urwisko a wtedy Kovu usłyszy i skoczy za nią i wtedy się zabiję!
Hieny:doskonale!
Tymczasem na polowaniu Tandi wszystko się ułożyło Kovu pokazał jak zabić zwierzynę Tandi zobaczyła rybę skradała się po cichutku i ... wiecie co.
Tandi przyszła z rybą do Kovu.
Kovu:pięknie a teraz odpoczynek
Kovu na sam widok sam zgłodniał usłyszał stado antylop pobiegł złapać jakąś okazję.Tandi już zjadła rybę poszła się pobawić.Nagle z krzaków wyskoczył na nią nieznany lew.
nieznany lew:przepraszam cię myślałem że to mój brat!
Tandi:aha to cześć
Nieznany lew:poczekaj może zapoznamy się?
Tandi:nie mam czasu !
nieznany lew:chwilkę?
Tandi:dobrze
nieznany lew:ja jestem Bahari a ty?
Tandi:ja jestem Tandi 
Bahari:ładne imię pobawimy się?
Tandi:no ok
Lwiątka bawili się chowanego.
Kiara wszystko powiedziała swojemu synowi.Chaki był bardzo przejęty lecz zobaczył jego siostrę bawiącą się z jakimś nieznanym lwem.Bahari się pożegnał.Tandi była zmęczona poszła do domu.Chakiemu przypomniała się Ravini ale nie mógł się z nią pobawić.Jest noc lwiątka już śpią.Kiara i Kovu poszli na wieczorny spacer razem z nimi Simba i Nala.Rozmawiali i się śmiali.
Potem już zasnęli.