Kiara ciągle myślała o synu który nie pojawił się przez dwa dni.Kovu nie był też zadowolony z tego że jego syn naprawdę uciekł bardzo tęsknił za synem i córką którzy nie pokazywali się im nawet na noc.Tandi i Bahari razem byli szczęśliwi nie mieli żadnych problemów ani złości kiedy Bahari dowiedział się że będzie ojcem był szczęśliwy.
Tandi:ale mi się dobrze spało
Bahari:mi też nie mogę się doczekać dzieci a ty?
Tandi:no to trzeci miesiąc a jestem nie cierpliwa jak ty!
Bahari:idę coś upolować idziesz ze mną?
Tandi:no mogę iść bo jestem strasznie głodna zjadłabym nawet żyrafę
Bahari:hmm może upoluję słabą sztukę i zjemy co?
Tandi:ok
Tandi i Bahari razem poszli upolować żyrafę.Lili i Chaki razem byli też szczęśliwi kiedy się dowiedzieli że Lili jest w ciąży.
Lili leżała sobie a Kodi poszedł na polowanie.Lili zaczęła rodzić Chaki usłyszał Lili szybko pobiegł do niej zobaczył Lili z lwiątkiem ich dzieckiem.Chaki zadowolony polizał lwice i jego dziecko.Lili pokazała mu ją i razem poszli się przejść z malutką Sarafinką.Tymczasem na Sępiej Ziemi Lux i stado szukało Lili i Chakiego a także Sarafinkę.
Kovu oznajmił Kiarze że idzie na poszukiwanie syna który miał zostać królem Kiara się obawiała że Kovu nie przeżyje ale musiała go puścić.
Kovu:Kiara zajmiesz się przez parę godzin królestwem ja i Vitani idziemy na poszukiwanie Chakiego.
Kiara:ale?
Kovu:proszę cię !
Kiara:dobrze
Kovu:chodź Vitani idziemy!
Nala:ostrożnie !
Vitani:ok
Kiara:boję się o nich
Nala: ja też chodź pomogę ci sprawować obowiązki.
Kovu i Vitani pobiegli szukać Chakiego a Kiara i Nala poszli robić obowiązki królestwa.
Chaki ,Lili,Sarafinka leżeli pod drzewem malutka ssie od Lili mleko nagle Chaki zauważył Kovu i ciotkę Vitani był wystraszony.
Kovu:synu jesteś chodź do domu!
Chaki:nigdzie nie idę tato ja tu zostaję nie chcę być królem moja Siostra niech będzie!
Kovu:ale synu masz niebezpięczęstwo Lux z stadem chcą was zabić za chwilę tu będą!
Lili:a co z małą Sarafinką ?
Kovu:zostaniesz tu z nią a ja pobiegnę do Kiary żeby ci towarzyszyła a ty synu musisz z zemną i Vitani odnaleźć Tandi i Bahariego bo są potrzebni!
Chaki: ok poczekaj kochanie idę!
Kovu,Vitani,Chaki pobiegli do Kiary a potem szukać Tandi i Bahariego!
Kiara pobiegła na rajską ziemię do Lili.
Lili spała z Sarafinką Kiara zauważyła Luxsa szybko budziła Lili.
Lux zauważył lwicę i kazał się rozdzielić.Lili obudziła się.
Lili:a to ty kto?
Kiara: ja jestem matką Chakiego a teraz uciekamy na raz dwa i już
Lili wzięła Sarafinkę do pyska i szybko biegła za Kiarą.Tymczasem Kovu,Tandi,Bahari,Vitani i reszta lwic biegło na pomoc Kiarze i Lili.Lili schowała się do jaskini razem z Sarafinką i Kiarą.
Ravini i reszta stada było na miejscu.
Ravini:no no no myślałaś że mi uciekniesz siostro!
Lili:co ty chcesz!
Ravini:oddaj twoją córkę!
Kiara:nie odda jej nigdy!!
Ravini:Zamknij Się nie do ciebie mówię!
Lili:nie oddam ci jej ona nie będzie taka jak ty!
Ravini:Grar!
Kovu:Grar!
Kiara:Kovu?
Lili:Chaki?
Chaki:nie dostaniesz naszej córki zostaw nas spokoju!
Kovu odepchnął Ravini wszystkie lwice Ravini i Kovu zaczęły walkę a także Kiara i Lili.Vitani pilnowała Sarafinkę.Kovu pojedynkował z Luxsem a Chaki z Ravini.Kiara usłyszała mocny pisk jej syna zobaczyła Chakiego który leży nie żywy!
Kiara podeszła do ciała i się popłakała.Chaki nie żył.Ravini tymczasem zajęła się Nalą.Lux miał odmie żyć ostateczny cios kiedy Kovu rzucił się a Lux spadł.
Lux był zabity a Ravini i stado uciekło.Kovu i Kiara zobaczyli Chakiego martwego Rafiki ochrzcił ciało i odszedł.Kovu,Kiara,Tandi,Bahari,Lili,Vitani,Nala i mała Sarafinka poszli do domu.Odbyła się ceremonia przyszłymi królami zostali Tandi i Bahari.
Wszystkie lwice pokłoniły się nowym królom i zaryczały.



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz