poniedziałek, 7 listopada 2011

król lew cz2 2/2

Chaka był już na Sępiej Ziemi kiedy go zatrzymała jakaś lwica.Chaka agresywnie warczał.
Chaka:co ty robisz!
lwica:weszłeś na mój teren grr...
Chaka:to co mam się wynosić?
Lwica:no nie musisz
Chaka:jestem Chaka i prawowitym królem Lwiej Ziemi
Lux wszystko słyszał pobiegł do swojego stada.
Lwica:a ja Ravini
Chaka:chcesz się pobawić berka?
Ravini:oczywiście berek!
Lwiątka goniły się na około kości po sępach.
Tymczasem na cmentarzysku słoni Tandi przestraszyła się zobaczyła trzy hieny.
Hieny:kogo my tu mamy królewską córkę?!
Tandi:tak i nic mi nie możecie zrobić!
Hieny:na pewno tak myślisz
Jedna z hien chciała już ją za ogon chwycić kiedy Tandi udeżyła ją łapą.Tandi uciekła a hieny pobiegły za nią.
Na Lwiej Ziemi Simba był z przyjaciółmi na Rajskiej ziemi,Kiara z lwicami polowali a Kovu krążył koło kiedy przyjdzie jego córka i syn.
Tandi uciekła ale po chwili znowu ją ujżeli szybko wspinała się po górce gdzie była już Lwia Ziemia.Tandi była już kiedy jedna z hien zerwała górkę,Tandi poturlała się krzyczała w niebo głosy.Kiara usłyszała wołanie Tandi szybko rozkazała lwicom biegnąć za nią.Kovu zauważył lwice szybko pobiegł po Simbe a potem za nimi.Kiara zauważyła Tandi uciekającą.
Kiara:co robić trzymaj się Tandi 
Kiara wskoczyła pomóc Tandi a za nią Nala i reszta lwic.Kovu i Simba też byli na miejscu.
Hieny usłyszeli ryk.
Kovu zaczął odpychać Hieny a razem z nim Simba.Hieny uciekły.Kiara wzięła Tandi i poszli do domu.Był już zachód słońca.
Kovu:czemu jesteś nie posłuszna !
Tandi:ja tam przypadkowo się znalazłam
Kiara:na pewno mogłaś zginą 
Kovu:no właśnie bądź ostrożna a gdzie twój brat?
Kiara:no właśnie?
Tandi:nie wiem
Kovu wścieknoł się rozkazał Simbię odprowadzić Tandi do domu a Kovu i Kiara pobiegli na Sępią Ziemie.
Chaki świetnie się bawił z Ravini kiedy z krzaków wyszli jego rodzice.Ravini bała się a potem Lux zaryczał.Kovu wziął Chakiego do domu a Kiara poszła za nim.
Jest noc Tandi i Chaki już śpią razem z rodzicami.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz