poniedziałek, 7 listopada 2011

''Król Lew 4 cz 1''

Do starego pawiana Rafikiego podeszli Kovu i Kiara. Młodzi królowie spojrzeli ze wzruszeniem na swoje dzieci.Kovu wziął dziewczynkę a Kiara chłopczyka.Rafiki podniósł dwa lwiątka czyli królewskich potomków.Po uroczystości lwice chwaliły dzieci Kiary i Kovu razem z nimi był Simba który przyglądał się wnukom.Kiara i Kovu poszli ich nazwać.Rozmyślali nie chcieli imienia takiego nie do zapamiętania 
za długie za krótkie itp.
Nala i Simba poszli poszukać młodych rodziców i im pogratulować,razem z nimi znaleźli się Tibon i
Pumba.
Kiara:może Chaka i Tandi?
Kovu:hmm... no nie wiem ?!
Kiara:ja mówię że to ładne imię dla chłopca i dziewczynki!
Kovu:a ja myślę że nie bo przecież nie wiadomo czy to chłopacy czy dziewczynki!
Kiara:chodźmy do Rafikiego on nam powie.
Kovu:chodźmy!
Kovu i Kiara poszli razem do Rafiki.Rafiki już namalował nowych władców.
Kovu:Rafiki mamy do ciebie pytanie?
Rafiki:mów Kovu?!
Kovu:czy to są chłopcy ?
Rafiki:nie to dziewczynka i chłopczyk
Kovu był zdziwiony ale zgodził się z imieniem dla dzieci.
Simba,Nala,Tibon,Pumba odnaleźli młodych rodziców.
Simba:Gratulację!
Nala:Śliczne te maleństwa mają już imię?
Kiara:tak mamo
Simba:jak?
Kovu:Tandi i Chaka
Simba:ładne imię a który to który?
Kiara:jasny to Chaka ciemna to Tandi
Nala:coś mają po rodzicach
Sarafin:Nala polowanie!
Nala:już idę mamo pa Kiara i Kovu
Nala pobiegła za Sarafin i reszta lwic.
Simba już poszedł z przyjaciółmi na poranną przechadzkę.
Kiara i Kovu przyglądali się dzieciom.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz